• Odkryto prawie 1000 tajemniczych pasm włókien magnetycznych zwisających "w niewytłumaczalny sposób" w sercu Drogi Mlecznej. Zdjęcia tajemniczego zjawiska udostępnił Uniwersytet Oxfordzki. Okazało się, że włókien jest znacznie więcej, niż zakładano.Nowy obraz centrum Drogi Mlecznej był wynikiem trzyletnich przeglądów nieba przeprowadzonych przy użyciu radioteleskopu MeerKAT w Południowoafrykańskim Obserwatorium Astronomicznym (SARAO) w Opatrzności Przylądka Północnego. Astronomowie dzięki 200 godzinom pracy teleskopu zbadali to, co znajduje się w centrum galaktyki czyli około 25 000 lat świetlnych od Ziemi.To trudne tak zrozumieć czym różni się poruszane przez ziemniaki pole z poruszanym przez elektrony polem i że to pole to nie tamto pole a szczególnie trudno zrozumieć gdy wierzy się że na polu Bóg ulepił z gliny niejakiego Adasia człowieka bez pępka by z jego żebra dla Adasia rozrywki zrobić podczłowieka Ewę też bez pępka a na polu poruszanym elektronami nic nie ulepił bo jeszcze go nie odkrył.

    Czytaj także: Polacy łapią się za głowy. Idą kolejne podwyżki!Każda nić jest zbudowana z elektronów poruszających pole magnetyczne. Nici mogą być połączone z centralną supermasywną czarną dziurą Drogi Mlecznej, a z obserwacji wykorzystujących fale radiowe wynika, że włókna są wysoce zorganizowane, pojawiają się w parach i skupiskach, niektóre są wręcz rozmieszczone równomiernie, jak struny na harfie.

    Tajemnicze włókna magnetyczne pierwszy raz zaobserwowano w 1948 roku. W latach 80. zbadali je astronauci z Northwestern University i byli przekonani, że jest ich zaledwie kilka. Najnowsze badania dowodzą jednak, że jest ich dziesięć razy więcej niż pierwotnie zakładano. Okazuje się, że rozciągają się nawet na 150 lat świetlnych.


    votre commentaire
  • Ja juz nic nie rozumie przeciez tak dobrze to nie bylo od Zaborow! Ta cala banda Pinokiow powinna sie podac do dymisji ale zspomnialem ze honoru to u nich tyle co pieniedzy teraz w budzecie. Bez pieniedzy z UE to ich drukarki nie wytzrymaja a inflacja bedzie 3 cyfrowasuweren myślał że dzięki socjalnym transferom, w sposób sztucznie wykreowany wskoczy do klasy średniej! Nie dla psa kiełbasa! Ekonomia wszystko skonfrontowała z finansową rzeczywistością. Skutek!? Jak biedni byliście, tak biedni jesteście i jeszcze biedniejsi pozostaniecie! Biedne będą również wasze dzieci, bo przez dekady będą ponosiły finansowe skutki, złych decyzji ich dziadków i rodziców!  Ciekawe skąd my mamy dobierać do tych kredytów nam nikt nie dokłada a ledwo starcza do 1 powinni obalić ten rząd bo oni tylko swoje liczą im nic nie ubedzie ten https://pogotowie-kanalizacyjne.warszawa.pl/wypompowywanie/   koronawirus to jedna wielka ściema se by gospodarka upadła a teraz chcą ludzi wydoic skandal w bialy dzień. Utrzymują inflację tak wysoko bo im to pasuje. Cieszą się jak naród biednieje.Cóż wybory w przyszłym roku, a raty zaczynają rosnąć... Wyborcy, którzy mają kredyt w złotówkach to dość duży elektorat. Więc jeśli rząd wzorem Węgier nie zamrozi wibor-u, to te rozwiązanie zaproponuje inna populistyczna partia, która w przyszłym roku wejdzie do rządu.Teraz mówią,że inflacja jest 5,5-7% Będzie waloryzacja emerytur,więc nie mogą teraz głośno mówić że jest 17% ,bo musieliby emerytom dać dużo więcej.

    stopy do zmiany

    Oni ogłosza ta duża inflację po waloryzacji dziadowskiej,którą dadzą dziadkom i babkom.W marcu,w kwietniu.to on sobie może dziurki w pasku robić. Po pierwsze skutki wzrostu stóp procentowych widać dopiero po jakims czasie a po drugie już raz Balcerek podniósł stopy % na maxa i tak schłodził gospodarkę, że było 25% bezrobocie. Teraz tak zrobić sie nie da bo po pierwsze to był koniec czasów Gierka a po drugie przy takim bezrobociu to Jarek, z Glapciem i Pinokiem musieli by już bilety do; bukować !!! Więc facet tak sobie tylko gada, żeby zaistnieć w mediach.Co to za ekonomista, który uważa podnoszenie stóp do oporu za lekarstwo na inflację? Owszem, w ten sposób zabije również gospodarkę. Kolejny teoretyk chce wypróbować swoje pomysły. A za jego pomysły zapłaci coraz biedniejszy lud miast i wsi.

    No ale tak właśnie kończy się socjalizm i inflacja może być dwucyfrowa. Ten nasz jasnowidz z Człuchowa pewnie już widzi u nas Wenezuelę !Banki zarobią kupę pieniędzy , ponieważ przejmą sporo nieruchomości po niskich cenach, a sprzedadzą po wysokich. Polityka fiskalna podnoszenia stóp procentowych w obliczu rosnącej inflacji to jedyny znany instrument walki z inflacją, gdzie banki pokazują kto rządzi. wypompowywanie po zalaniu

    Sobie podwyżki 6 tysięcy,a wypracowanym i schorowanym ludziom po 60-100 zł.

    A podwyżki miesięczne wszystkiego 200-300 zł.

    Skąd ci emeryci mają brać?

    Prawdziwi patrioci, kochają kraj, i kościół. Bo biedny naród zwraca się zawsze w stronę kościoła, biednymi zawsze łatwiej sterować, bo nikt inny jak właśnie biedny daje się ogłupić


    votre commentaire
  • W środę doszło do przetasowania w składzie Rady Polityki Pieniężnej. Dwóm członkom skończyła się kadencja, a ich miejsce - z ramienia Senatu - zajęli Przemysław Litwiniuk i Ludwik Kotecki. Ten drugi to były główny ekonomista Ministerstwa Finansów. W latach 2012–2015 był członkiem Komisji Nadzoru Finansowego i przewodniczącym Rady Bankowego Funduszu Gwarancyjnego.Jeszcze niedawno mieliśmy zdaniem tych samych ludzi pieniędzy w bród, i inflacja nam nie groziła.nie ma nic za darmo, jak się rozdawało socjal na lewo i https://pogotowie-kanalizacyjne.warszawa.pl/udraznianie-bielany/ prawo to teraz zbiera się żniwa , stopy powinny pójść w lutym na 10% , to byłaby apokalipsa dla kredyciarzy ale pół roku i po inflacji dwucyfrowej a tak ....druga Wenezuela

    wzrost cen

    Rozdawnictwo musiało się tak skończyć. Zmuszanie pracodawców do płacenia ciągle więcej bez wzrostu wydajności od razu czyni towar przedsiębiorstw droższy od razu.Obniżka VAT to działanie proinflacyjne, podtrzymanie konsumpcji i żadnego obniżenia kosztów produkcji i ceny usług, jeszcze dla handlowców dodatkowe koszty ze zmianami cen i zmianami stawek w kasach fiskalnych - brawo tarcze nieładu i proinflacyjne dojnej zmiany.

    Wzrost rozdawnictwa, zamiast wzrostu inwestycji.Inflacja średnia w całym roku 2021 ukształtowała się na poziomie 9,8%, rok 2022 zaczęliśmy od 12% w styczniu, co jeszcze nie jest obliczone, dopiero za tydzień może się okazać iż jest to 15,5%!

    Tak jak zadłużenie budżetu Państwa ma wymiar 1,9 biliona zł PLN. Ot tak z siebie, PIS nas doprowadza do ruiny... a teraz inflacją odbiera wszystkim co dał w 13, 14 emeryturach, 500+, 300+, 200+... wymiany kopciuchów na gazowe+, nawet podwyżki wypłat budżetówki! Po n200-500 zł! PIS sobie dał po 5000-15000 podwyżki i to jest inflacja!!! wuko żoliborz

    Rząd cwanie to rozwiązał, obciążyć pracodawców i samorządy swymi niedorzecznymi pomysłami, zwiększyć koszty i jednocześnie chwalić się większymi wpływami składek i podatków. Oszczędności Polaków za czasów PO (stabilne płace) zjedli przez 5 lat. Podniesiecie stopy to sprzedaż stanie bo ludzi będzie stać tylko na jedzenie i spłacanie rat. Mebli, ubrań, samochodów, elektroniki, książek, mieszkań, obuwia itd. nie sprzedacie. Na końcu spadnie sprzedaż warzyw, owoców i mięsa bo ludzie będzie stać tylko na chleb, ziemniaki i ryż. Zaś usługi typu kosmetyczki, restauracja itp. możecie już zamykać. Ludzie też będą częściej umierać bo nie będzie ich stać na leki i udanie się do dobrego specjalisty.

    W latach 2009-2012 był pełnomocnikiem rządu do spraw wprowadzenia euro w Polsce, w latach 2015-2016 pełnił funkcję zastępcy dyrektora wykonawczego w MFW w Waszyngtonie.

    W środę w "Dzienniku Gazecie Prawnej" ukazał się wywiad z Koteckim, w którym poruszone zostały kwestie w ostatnich miesiącach dla Polaków kluczowe. Ekonomista ocenia bowiem, że już w styczniu inflacja może być dwucyfrowa, a zatem wynosić co najmniej 10 proc. (dane poznamy na początku lutego). Jeśli rzeczywiście tak się stanie, będzie to duży skok w porównaniu z grudniem 2021 roku, kiedy to wzrost cen wyniósł 8,6 proc. No cóż, przez całą pierwszą kadencję mieli szczęście i gospodarka rosła pomimo psucia przez rząd. Że przypomnę tylko spadające inwestycje, które ewidentnie były spowodowane psuciem i niepewnością.

    Ale szczęście nie trwa wiecznie. Karta się odwróciła i pokazała króla w całej okazałości.


    votre commentaire
  • Mimo działań rządu już w styczniu inflacja może być dwucyfrowa - mówi Ludwik Kotecki, nowy członek Rady Polityki Pieniężnej, a dawniej m.in. główny ekonomista Ministerstwa Finansów. Jak zapowiada, w lutym trzeba się spodziewać kolejnej podwyżki stóp procentowych. Ekonomista dodaje też, że stopy powinny być podnoszone "do skutku".W środę doszło do przetasowania w składzie Rady Polityki Pieniężnej. Dwóm członkom skończyła się kadencja, a ich miejsce - z ramienia Senatu - zajęli Przemysław Litwiniuk i Ludwik Kotecki. Ten drugi to były główny ekonomista Ministerstwa Finansów. W latach 2012–2015 był członkiem Komisji Nadzoru Finansowego i przewodniczącym Rady Bankowego Funduszu Gwarancyjnego.że rządowe tarcze antyinflacyjne mają wpływ na lekkie przyhamowanie wzrostu cen i gdyby nie one, na pewno wygrałby zakład. Jak jednak podkreśla, nawet mimo tarcz ryzyko dwucyfrowej inflacji w styczniu jest wysokie. Jeśli chodzi o kolejne miesiące, to rozmówca "DGP" szacuje, że w najgorszym momencie inflacja wyniesie kilkanaście procent.

    Przypomnijmy, w ramach tarcz antyinflacyjnych rząd przede wszystkim obniża VAT i akcyzę. Ludwik Kotecki widzi ryzyko, że "gdy tarcza zniknie, wzrost cen będzie wyższy niż różnica wynikająca z powrotu podatku do wcześniejszej stawki".

    Jak bardzo wzrosną stopy procentowe

    Kotecki, jako nowy członek RPP, odniósł się też do niemal przesądzonych kolejnych podwyżek stóp procentowych (o których decyduje właśnie Rada Polityki Pieniężnej). Jak przyznaje, w lutym, zgodnie z zapowiedzią prezesa NBP i przewodniczącego RPP Adama Glapińskiego, należy się spodziewać podwyżki stóp procentowych o 0,5 pkt proc. Ale nawet i to może nie być ostatnie słowo Rady i w kolejnych miesiącach prawdopodobne są kolejne wzrosty stóp. 

    W latach 2009-2012 był pełnomocnikiem rządu do spraw wprowadzenia euro w Polsce, w latach 2015-2016 pełnił funkcję zastępcy dyrektora wykonawczego w MFW w Waszyngtonie.

    W środę w "Dzienniku Gazecie Prawnej" ukazał się wywiad z Koteckim, w którym poruszone zostały kwestie w ostatnich miesiącach dla Polaków kluczowe. Ekonomista ocenia bowiem, że już w styczniu inflacja może być dwucyfrowa, a zatem wynosić co najmniej 10 proc. (dane poznamy na początku lutego). Jeśli rzeczywiście tak się stanie, będzie to duży skok w porównaniu z grudniem 2021 roku, kiedy to wzrost cen wyniósł 8,6 proc.


    votre commentaire
  • Biorąc pod uwagę specjalizację szpitala covidowego, zwróciliśmy się też o informacje o kosztach sprzątania do szpitala o podobnej specyfice. Placówka, która udostępniła WP dane, to wysokospecjalistyczny szpital onkologiczny, w którym konieczne jest zachowanie wysokiej sterylności. Produkuje też dużo odpadów   medycznych. W myśl art. 20 pkt. 3 ustawy z 28 października o zmianie niektórych ustaw w związku z przeciwdziałaniem sytuacjom kryzysowym związanym z wystąpieniem COVID-19, CSK MSWiA powinien informację o wyborze firmy sprzątającej zamieścić w Biuletynie Zamówień Publicznych. Powinny się tam znaleźć m.in. cena i okoliczności uzasadniające udzielenie zamówienia bez zastosowania Prawa zamówień publicznych.

    dobrze zarobić

    W Biuletynie Informacji Publicznej szpitala MSWiA można odnaleźć ogłoszenie dotyczące "Usługi w zakresie sprzątania budynku, utrzymania terenów zielonych i odśnieżania chodników”. Pochodzi z 20 lipca i dotyczy Polikliniki w Radomiu. Nie odnaleźliśmy informacji o zamówieniu na sprzątanie szpitala na Stadionie Narodowym za ponad milion złotych.

    Nie jest jasne dlaczego zamówienie podpisał z firmą sprzątającą Centralny Szpital Kliniczny MSWiA, skoro wszystkie koszty szpitala na Narodowym miała według zapowiedzi rządowych ponosić spółka PL.2012+.

    W szpitalu tym do sprzątania jest 9 tysięcy metrów kwadratowych. Placówka płaci 70 tysięcy złotych firmie sprzątającej za sprzątanie i 120 tysięcy złotych za utylizację odpadów medycznych. Daje to 190 tys. złotych miesięcznieJednak według art. 6 ustawy z dnia 2 marca 2020 roku o szczegółowych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, CSK MSWiA mógł tak postąpić. Szpital nie musiał stosować się przepisów ustawy z 29 stycznia 2004 r. – Prawo zamówień publicznych i przeprowadzać przetargu. Lecz  udrażnianie kanalizacji Ursus, jak podaje Urząd Zamówień Publicznych, każda decyzja o zastosowaniu tego wyłączenia powinna być poprzedzona dokonaniem przez zamawiającego analizy stanu faktycznego. Czy takiej analizy dokonano, tego nie wiemy..

    Koszty sprzątania w obu szpitalach są nieporównanie niższe niż te które ponosi szpital MSWiA na Stadionie Narodowym. To rodzi pytania jak skalkulowana została ta usługa.


    votre commentaire



    Suivre le flux RSS des articles
    Suivre le flux RSS des commentaires