• podział

    Tymczasem w Londynie w tureckim supermarkecie słysze od Turka do swojej polskiej pracownicy cos w stylu : Magda ty głupia c.po gdzie jestes ? Turek nauczył sie wulgarnie mowic po polsku i rechocze. Dziewczyna idzie i udaje ze nic w tym złego. . Ot co to tylko głupia c..a."Pracowałyśmy za niższe stawki niż chłopcy, bo oni umieli się zbuntować." I to jest sedno problemu. "Zaczął mnie szanować dopiero, kiedy otwarcie zaprotestowałam przeciwko takiemu traktowaniu - podkreśla Ola." No właśnie.

    Ale tekst proponuje w drugiej części głównie nudne socjologiczne teoretyzowanie zamiast praktycznych rozwiązań, jak poprawić sytuację. Życzeniowym myśleniem, żeby faceci się sami z siebie zmienili po przeczytaniu kolejnego manifestu feministycznego, nic się nie zmieni. To kobiety muszą się zmienić.i tego słodzenia to ta pani była chyba zbyt krótko na wyspach i nie zna wogóle zasad traktowania siebie nawzajem przez ludzi....a takie słówka czule jak HOney,sweetheart to sa na porządku dziennym w United KIngdom wiele razy słyszałem je mówione do mnie przez Panie sprzedawczynie i było to bardzo miłe ...

    To słyszalem osobiscie, od dziewczyn pracujacych u ciapatych rozne gorsze historie słyszalem. ,zmieniamy świat" na podstawie opowiadań znajomych z wyobraźni autora. Nigdy nie spotkałem się z tym, żeby ktoś klepał po tyłku kelnerki, bo te potrafią się nieźle odwinąć. Bez ściemy. To jest wyszukiwanie problemów zastępczych w stylu arcygłupiej akcji przebierania się dziennikarzy pewnej redakcji w damskie kiecki.

    Swietny temat dla Gazety, Seksizm w Supermarketach w Londynie. Gwarantuje ze bedzie o czym pisac.


  • Commentaires

    Aucun commentaire pour le moment

    Suivre le flux RSS des commentaires


    Ajouter un commentaire

    Nom / Pseudo :

    E-mail (facultatif) :

    Site Web (facultatif) :

    Commentaire :