• zamieszkać

    Chyba rozumiem o co się rozchodzi ale muszę się upewnić więc czy chcecie mi powiedzieć to że biorąc kredyt zanim się nie zacznie mieszkać to spłaca się odsetki które jakby nie schodzą z wartości kredytu czyli mimo że je będę spłacać to po zamieszkaniu i tak będę płacił jakby od początku niezależnie od tego że przez okres budowy coś tam płaciłem? Czyli jak mam kredyt na 30lat na 300k to dopiero jak zakończę budowę będzie mi lecieć z tego kredytu spłata? To co w takim razie jest z tymi pieniędzmi które się płaci przez okres budowy? Bank sobie to normalnie zatrzymuje? Kretyt bierzesz transzàmi. Np 40tyś na stan 0, potem 50 tys na sciany i dach, kiedy udokumentujesz zrobiony stan 0. I jeszcze chcemy ci powiedzieć, że biorąc kredyt na 3% rocznie, po 30-tu latach spłacisz 243% zaciągniętej kwoty kredytu, a na 4% już 324%. Przy 300-tu tysiącach to odpowiednio 2025zł, lub 2700zł miesięcznej raty.

    Jeśli jednak odpuściłbyś te rarytasy i wybudował dom energooszczędny 130m2 za 250tyś, to miesięczna rata wyszłaby 1688zł lub 2250zł przy droższym kredycie. Sam widzisz, że oszczędności to 4000-5400zł rocznie, lub spłata kredytu prawie 4 lata wcześniej.

    Znalezione obrazy dla zapytania zieleń przed domem

    A jak jeszcze uprościsz konstrukcję, dostosowując ją do swoich możliwości czasowych i umiejętności budowlanych, to skończysz wcześniej i nie będziesz płacił odsetek za frajer. I może nawet zmieścisz się w 200 tyś kredytu, co jest całkiem możliwe przy tym metrażu. Taki kredyt spłacisz nie w 30, a w 12 lat przy tej samej racie...

    Placisz odsetki od kazdej transzy. Troche mnie dziwi Twoje pytnie, co bank robi z tymi pieniędzmi. Skoto Co pożycza, to na procent i ten procent (odsetki) sobie zatrzymuje.

    Biorac ostatnie transze (np wykorzystujec 250 z 300tyś) płacisz bankowi jakieś 1000zł miesiecznie i oczywiście nie spłacasz ani zlotówki zadłużenia.

    A te ostatnie miesiace budowy lubia się przedłużać.. Chodzi mi o to że pożyczając 300k po 30latach odda się 500k, jak będzie pierwsza transza 50k to teoretycznie jakbym spłacał tylko to to bank powinien z tej kwoty brać odsetki i po zakończeniu budowy o tyle co zabrał było mniej do zapłaty. Więc biorę tą transzę, przeliczają to że powinienem po spłacie oddać jakieś 80k, dzielą to przez okres kredytowania i przykładowo co miesiąc płacę z tego po 300zł przez okres jakiś dwóch miesięcy. Więc potem jak biorę kolejna transzę to przez płacenie przez 2miechy zmniejszyło mi się te 80k o 0,6k więc jest 79,4k i do tego dochodzi kolejne 50k transzy więc kolejne 80k z zarobkiem i sumując z 79,4k daje 159,4k i z tego przeliczyć ratę i wyjdzie przykładowo 600zł do płacenia przez 4miesiące bo tyle mi zejdzie. Więc po tym okresie spłaciłem już 2,4k i odliczając to od ogółu daje 157k i do tego dojdzie przykładowo kolejne 50k więc 80k z zarobkiem i daje łącznie 237k a z tego rata zwiększa się na 900zł i przez 2 miesiące dalej buduję do kolejnej transzy itd. Więc teoretycznie po skończeniu budowy powinienem oddać nie te 500k tylko 480k bo tyle płaciłem co miesiąc łącznie przez okres budowy. A z tego co rozumiem przez wasze wypowiedzi jest tak że płacę co miesiąc bankowi przez okres budowy a jak skończę to zacznie się spłacanie tych 500k a nie 480k więc dla banku nie miało znaczenia że już coś płaciłem. Czyli za co się będzie płacić?


  • Commentaires

    Aucun commentaire pour le moment

    Suivre le flux RSS des commentaires


    Ajouter un commentaire

    Nom / Pseudo :

    E-mail (facultatif) :

    Site Web (facultatif) :

    Commentaire :